Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Jesteś słodka nasze życia takie gdzieś
ja mogę dać to czego pragniesz jeżeli wiesz
jesteś piękna ja jeszcze też bierz co chcesz
ja tobie dam co ja mam sam a ty to weź
dla Ciebie tylko miłość mam niezwykłą tak niezwykłą jak
na końcu ziemi gdzieś urwany kwiat ty weź go w świat na resztę lat
Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki
ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że ciała dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i wieczna walka
to wszystko miało być inaczej
to wszystko miało być inaczej
już jeden z drugim głośno kracze
bo jest inaczej
nocą gdy się budzę
uwiera mnie szczególnie jedna myśl
że to czego się brzydzę
przychodzi robić coraz łatwiej mi
a może to są tylko głupie sny
bo ja mam teraz moje szczęki
bo ja mam teraz moje szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam własne szczęki
ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że trochę dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i ciągła walka
mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki
Nie męcz mnie zabieraj się
Idź już stąd bo mam cię potąd
Nie chcę twoich porad uczucia twoje mam gdzieś
Nie męcz mnie i się stąd wynieś
Jak to źle z oddaną kobietą
Nie czuje że jestem poetą
Ciągle coś poprawia i czyni mi uwagi
Nie mogę już skupić uwagi
W zwierciadle wyglądam bardzo źle
Ręka drży pióro z niej leci mi
Męczę się przy pracy i lęki różne mam
A gdy śpię to głównie w malignie
Z tego wnet stracę cały talent
A sprawność już coraz mniejszą mam
Nie rozkopuj kołdry bo będę niedobry
Najpłodniej żyję gdy jestem sam