Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Radość   wielka radość

radość wielka radość

radość w przymusie
radość w przymusie

radość w przymusie obcym
radość w przymusie własnym

wielka radość
wielka radość

własny dzień jest wydarty przestrzeni razem z ciałem
jedna chwila jest sukcesem w wiecznej walce
jeden moment jest dobrem za zło wielokrotne
jeden ruch jest drgnieniem po latach czekania

radość wielka radość
radość wielka radość

radość w niemocy
radość w niemocy

radość w niemocy obcej
radość w niemocy własnej

wielka radość
wielka radość

radość wielka radość
radość wielka radość

radość w przymusie
radość w niemocy

radość w upadku
radość w głupocie

wielka radość wielka radość
wielka radość wielka radość


Ona jest pedałem

Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem

Jej matka na wizji
Jest dzielna jak mężczyzna
A ojciec rzekł przy wszystkich
Że przestał się jej wstydzić
I nie da córki skrzywdzić

Brat nie jest wprowadzony
Nie wie o czym mówimy
Przyjechał tu bez żony
Jest już sporo spóźniony
Może wyjść w każdej chwili

Ona jest pedałem
Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem

Można całować ją w rękę
Można jeść jej widelcem
A potem w łazience
Wytrzeć ręce w ściereczkę
Nie mówić o tym więcej

Ona jest pedałem
A może się przesłyszałem
Bo za daleko stałem
A potem pojechałem


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D871142%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten871142')


Kiedy myślę o Lwowie, 

buduje mi się całe miasto w głowie.
W dole ulicą pędzą samochody,
piękne ogrody, a chmurki jak lody.
Szczęście jak we śnie. Dlaczego?
Ja nie wiem tego.

Wino porasta już mury,
jak wszystko tutaj pnie się do góry.
Do szkoły idą już panny,
ruch jest tu szybki i bezustanny.
Szczęście jak we śnie. Dlaczego?
Ja nie wiem tego.

To nie jest Świat Plasteliny,
ani to nie jest Dzień Modelarza,
tu naprawdę płyną godziny,
naprawdę wszystko się zdarza.

Pokój panuje wokół.
Ja na to patrzę i czuję spokój.
Wszystko jest jasne, a przyszłość jest znana.
Pan ma swą panią, a pani pana.
Szczęście jak we śnie. Dlaczego?
Ja nie wiem tego.

To nie jest Świat Plasteliny,
ani to nie jest Dzień Modelarza,
tu naprawdę płyną godziny,
naprawdę wszystko się zdarza.