Pewnego razu w mgławicy Orzeł 

stało się jasne że będzie gorzej
przejadł się pieniądz węgiel i tlen
na czarnym rynku został hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

a innym razem w gromadzie kulistej
ciasno tak było że strach pomyśleć
szukano miejsca mierzono cel
ktoś ujrzał Ziemię na niej Hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

W pobliżu pewnej podwójnej gwiazdy
mieli już dosyć ogólnej jazdy
nie chcieli rządów barier i ceł
wołano spadaj go to hell

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

Na niebie chmury nie widać raju
a wyżej gwiazdy zagłuszają
obrazy szczątków pyłu i mgieł
tworzone przez szlachetny hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło


Powiedz mi cukrowa głowo	

skąd bierzesz słodki cukier swój
powiedz mi cukrowa głowo
skąd bierzesz słodki cukier swój

podliże mi się czasem który
kiedy popatrzy w talerz mój

powiedz jadowita żmijo
skąd bierzesz swój straszliwy jad
powiedz jadowita żmijo
skąd bierzesz swój straszliwy jad

w około mamy tyle jadu
wystarczy pożyć parę lat

powiedz dzika świnio
skąd bierzesz wielką dzikość swą
powiedz mi o dzika świnio
skąd bierzesz wielką dzikość swą

czasami nawet mam ochotę
kiedy zadzwoni głośny dzwon

powiedz wielki guru
gdzie jest figura twoja dziś
powiedz mi mój guru
gdzie jest figura twoja dziś

przed tobą stoi moja góra
a za nią już się robi świt

przed tobą moja ciemna góra
a za nią już nastaje świt