Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Urodziłem się tam

mój pradziadek ten sam
który wiesz to co wiesz

moja matka jest stąd
a mój ojciec stamtąd
babka stąd dziadek stąd

od morza do morza od morza do morza

mój majątek jest tam
znany pałac ten sam
który wiesz to co wiesz

moje prawa do ziem
dobrze wiem to co wiem
kiedy zjem popijem

od morza do morza od morza do morza

od morza do morza
gdzie polarna zorza
góry i przestworza
jak Wilcza i Hoża
Wilcza i Hoża

Podole Polesie
silna wola niesie
Zaolzie też dojdzie

szabla tu pióro tam
obydwa skrzydła mam
jedno tu drugie tam

od morza do morza od morza do morza


Nie pij Piotrek   nie pij w piątek

piątek zły jest na początek
co z sobotą pracującą
będziesz chory na stojąco

nie pij Piotrek nie pij w czwartek
picie w czwartek nic nie warte
coś się zdarzy przyjemnego
nic nie zapamiętasz z tego

pij w sobotę pij w niedzielę
na ulicy i w kościele
przypal sobie w każde święta
pal spokojnie leż i stękaj

nie pij Piotrek w poniedziałek
ty się na to nie nadajesz
w poniedziałek trzeba walczyć
po pijaku sił nie starczy

nie pij Piotrek nie pij w środę
w środę jedziesz samochodem
nie ujedziesz za daleko
jeszcze staniesz się kaleką

wtorek lepszy jest do picia
musisz przecież mieć coś z życia
pij we wtorek ile wlezie
a najlepiej po obiedzie

nie pij Piotrek o dziewiątej
pić tak wcześnie jest niemądrze
lepiej gdy się robi ciemno
kiedy jest już wszystko jedno

mówisz w głowie się gotuje
w sercu rwie się i kotłuje
nie bądź taki delikatny
twardy bądź jak Roman Bratny

wszystko dobrze jest do kiedy
nie narobisz sobie biedy
nie dość że dokoła nędza
ty się sam w tę nędzę wpędzasz

wypij trochę przed kolacją
żeby móc spokojnie zasnąć
jeśli jeszcze cię nie bierze
powiedz co ty na to szczerze

a Piotrek na to szczerze
ja wohl ja wohl ich liebe alkohol


Dzwonek mnie obudził rano wyglądam przez drzwi

nagle nogi mam jak z waty czy to jeszcze mi się śni
jednak się zebrałem w sobie o co chodzi pytam marszcząc groźnie brwi i słyszę

ja jestem nowy rok przynoszę nowe dobre dni

znowu mnie obudził hałas obróciłem na bok się
na ulicy pełno ludzi słońce grzeje w rowie mnie
ktoś podaje mi rękę myśmy już się gdzieś widzieli świta mi
tak bo

ja jestem nowy rok przynoszę nowe dobre dni
on jeszcze raz mi mówi
ja jestem nowy rok przynoszę nowe dobre dni

dozorczyni do mnie rzekła że zamierza uciec z piekła
w nic nie wierzy robi co do niej należy
młoda przedszkolanka mówi że się już w tym wszystkim gubi
straszy niczym teraz wszystkich nas policzy

znowu mnie obudził hałas ktoś dobija się do drzwi
wydostałem się spod stołu czy to jeszcze mi się śni
jednak ktoś za progiem czeka to pomyłka mówię zatrzaskując drzwi
a on tam woła

ja jestem nowy rok przynoszę nowe dobre dni
i jeszcze raz go słyszę
ja jestem nowy rok przynoszę nowe dobre dni
on wcale nie przestaje
ja jestem nowy rok przynoszę same nowe dobre