Mam teraz moje własne szczęki	

mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że ciała dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i wieczna walka

to wszystko miało być inaczej
to wszystko miało być inaczej
już jeden z drugim głośno kracze
bo jest inaczej

nocą gdy się budzę
uwiera mnie szczególnie jedna myśl
że to czego się brzydzę
przychodzi robić coraz łatwiej mi
a może to są tylko głupie sny

bo ja mam teraz moje szczęki
bo ja mam teraz moje szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam własne szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że trochę dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i ciągła walka

mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki


Pewnego razu w mgławicy Orzeł 

stało się jasne że będzie gorzej
przejadł się pieniądz węgiel i tlen
na czarnym rynku został hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

a innym razem w gromadzie kulistej
ciasno tak było że strach pomyśleć
szukano miejsca mierzono cel
ktoś ujrzał Ziemię na niej Hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

W pobliżu pewnej podwójnej gwiazdy
mieli już dosyć ogólnej jazdy
nie chcieli rządów barier i ceł
wołano spadaj go to hell

Hell czyli piekło
słowo się rzekło

Na niebie chmury nie widać raju
a wyżej gwiazdy zagłuszają
obrazy szczątków pyłu i mgieł
tworzone przez szlachetny hel

Hell czyli piekło
słowo się rzekło