Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Mam teraz moje własne szczęki	

mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że ciała dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i wieczna walka

to wszystko miało być inaczej
to wszystko miało być inaczej
już jeden z drugim głośno kracze
bo jest inaczej

nocą gdy się budzę
uwiera mnie szczególnie jedna myśl
że to czego się brzydzę
przychodzi robić coraz łatwiej mi
a może to są tylko głupie sny

bo ja mam teraz moje szczęki
bo ja mam teraz moje szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam własne szczęki

ja wiem że się sprzedałem
ja wiem że trochę dałem
ale życie to nie jest jakaś bajka
są pewne koszty i ciągła walka

mam teraz moje własne szczęki
mam teraz moje własne szczęki
nie będę nigdy więcej miękki
mam swoje szczęki


Ona jest pedałem

Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem

Jej matka na wizji
Jest dzielna jak mężczyzna
A ojciec rzekł przy wszystkich
Że przestał się jej wstydzić
I nie da córki skrzywdzić

Brat nie jest wprowadzony
Nie wie o czym mówimy
Przyjechał tu bez żony
Jest już sporo spóźniony
Może wyjść w każdej chwili

Ona jest pedałem
Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem

Można całować ją w rękę
Można jeść jej widelcem
A potem w łazience
Wytrzeć ręce w ściereczkę
Nie mówić o tym więcej

Ona jest pedałem
A może się przesłyszałem
Bo za daleko stałem
A potem pojechałem


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D871142%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten871142')


Nie męcz mnie zabieraj się

Idź już stąd bo mam cię potąd
Nie chcę twoich porad uczucia twoje mam gdzieś
Nie męcz mnie i się stąd wynieś

Jak to źle z oddaną kobietą
Nie czuje że jestem poetą
Ciągle coś poprawia i czyni mi uwagi
Nie mogę już skupić uwagi

W zwierciadle wyglądam bardzo źle
Ręka drży pióro z niej leci mi
Męczę się przy pracy i lęki różne mam
A gdy śpię to głównie w malignie

Z tego wnet stracę cały talent
A sprawność już coraz mniejszą mam
Nie rozkopuj kołdry bo będę niedobry
Najpłodniej żyję gdy jestem sam