Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Trzeba być kimś 

ja na łące stoję
myśli odganiam ogonem

Trzeba być kimś
ja na łące stoję
na białe zmieniam zielone

Czasem na pociąg patrzę
albo w przeciwną stronę
a czasem leżę w cieniu

Wcielona ze mnie niewinność
choć świat ma mnie na sumieniu

Codziennie chodzę na rzeź
żebyście mieli co jeść

Myślicie że o tym nie wiem
kiedy tak stoję pod swoim drzewem
kiedy tak stoję w wygodnych butach
łańcuchem do łąki przykuta

Na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
krowa


Kiedy mówisz człowiek 

to brzmi dumnie w mowie
lecz pamiętaj również o tym
co mogą roboty
zaskakuje i zagina
co umie maszyna

Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
ale pokaż jakąś radę
gdy się uprze diabeł
albo pomyśl leżąc w bieli
co robią anieli

Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
lecz ogarnąć idzie kiepsko
co potrafi dziecko
ale panie nawet gdzie tam
co może kobieta

Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
ale nie wiesz gdzie i kędy
działają urzędy
nie docenisz choć się starasz
co umie aparat

Kiedy mówisz człowiek
to brzmi dumnie w mowie
tylko przyjdzie ci osłupieć
jak wyglądasz w grupie
nie przypuszczasz jak to w cenie
gdy blednie sumienie


Widzę moje miasto małe, jak się ludzie kręcą.

Wieczorami ci się włóczą, co ich mózgi swędzą.
Niepotrzebna głębsza wiedza ani okulary.
Wiem, że nie urosnę nigdy i nie będę stary.

Widzę samochody cudne jakby prezent z nieba,
co na szybie z drugiej strony mają kartkę ?sprzedam?.
Na nic kwiaty, drzewa, ptaki, inne boże dary.
Wiem, że nie urosnę nigdy i nie będę stary.

Nauczyciel mówi do mnie, chciałby rzucić mięsem.
Dziś nadęty, jutro spięty, ręce mu się trzęsą.
Niepotrzebna wiedza ścisła ani czary-mary.
Wiem, że nie urosnę nigdy i nie będę stary.

Patrzę na rodziców. Znowu nie wiem, o co chodzi,
ale nawet jakbym wiedział, gówno mnie obchodzi.
Niepotrzebne tłumaczenia i wciskanie wiary.
Wiem, że nie urosnę nigdy i nie będę stary.

Widzę babcię, dziadka widzę, jak ich wszystko cieszy.
Ledwo uszli z życiem ruskim oraz trzeciej rzeszy.
Przez pół wieku bierzesz w skórę i się robisz jary.
Wiem, że nie urosnę nigdy i nie będę stary.

Przez pół wieku bierzesz w skórę, wreszcie jesteś jary.
Ja już wiem, że nie urosnę, więc nie będę stary.