Trzeba być kimś
ja na łące stoję
myśli odganiam ogonem
Trzeba być kimś
ja na łące stoję
na białe zmieniam zielone
Czasem na pociąg patrzę
albo w przeciwną stronę
a czasem leżę w cieniu
Wcielona ze mnie niewinność
choć świat ma mnie na sumieniu
Codziennie chodzę na rzeź
żebyście mieli co jeść
Myślicie że o tym nie wiem
kiedy tak stoję pod swoim drzewem
kiedy tak stoję w wygodnych butach
łańcuchem do łąki przykuta
Na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
krowa
Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Jesteś słodka nasze życia takie gdzieś
ja mogę dać to czego pragniesz jeżeli wiesz
jesteś piękna ja jeszcze też bierz co chcesz
ja tobie dam co ja mam sam a ty to weź
dla Ciebie tylko miłość mam niezwykłą tak niezwykłą jak
na końcu ziemi gdzieś urwany kwiat ty weź go w świat na resztę lat
Jesteś słodka wiem to dobrze mów co chcesz
ja wiem że jest coś co ty czujesz jak ja też
bo to jest to co się już w nas tak długo tli
i właśnie my jesteśmy tam gdzie nasze sny
Radość wielka radość
radość wielka radość
radość w przymusie
radość w przymusie
radość w przymusie obcym
radość w przymusie własnym
wielka radość
wielka radość
własny dzień jest wydarty przestrzeni razem z ciałem
jedna chwila jest sukcesem w wiecznej walce
jeden moment jest dobrem za zło wielokrotne
jeden ruch jest drgnieniem po latach czekania
radość wielka radość
radość wielka radość
radość w niemocy
radość w niemocy
radość w niemocy obcej
radość w niemocy własnej
wielka radość
wielka radość
radość wielka radość
radość wielka radość
radość w przymusie
radość w niemocy
radość w upadku
radość w głupocie
wielka radość wielka radość
wielka radość wielka radość