Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Trzeba być kimś 

ja na łące stoję
myśli odganiam ogonem

Trzeba być kimś
ja na łące stoję
na białe zmieniam zielone

Czasem na pociąg patrzę
albo w przeciwną stronę
a czasem leżę w cieniu

Wcielona ze mnie niewinność
choć świat ma mnie na sumieniu

Codziennie chodzę na rzeź
żebyście mieli co jeść

Myślicie że o tym nie wiem
kiedy tak stoję pod swoim drzewem
kiedy tak stoję w wygodnych butach
łańcuchem do łąki przykuta

Na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
krowa


Nie pij Piotrek   nie pij w piątek

piątek zły jest na początek
co z sobotą pracującą
będziesz chory na stojąco

nie pij Piotrek nie pij w czwartek
picie w czwartek nic nie warte
coś się zdarzy przyjemnego
nic nie zapamiętasz z tego

pij w sobotę pij w niedzielę
na ulicy i w kościele
przypal sobie w każde święta
pal spokojnie leż i stękaj

nie pij Piotrek w poniedziałek
ty się na to nie nadajesz
w poniedziałek trzeba walczyć
po pijaku sił nie starczy

nie pij Piotrek nie pij w środę
w środę jedziesz samochodem
nie ujedziesz za daleko
jeszcze staniesz się kaleką

wtorek lepszy jest do picia
musisz przecież mieć coś z życia
pij we wtorek ile wlezie
a najlepiej po obiedzie

nie pij Piotrek o dziewiątej
pić tak wcześnie jest niemądrze
lepiej gdy się robi ciemno
kiedy jest już wszystko jedno

mówisz w głowie się gotuje
w sercu rwie się i kotłuje
nie bądź taki delikatny
twardy bądź jak Roman Bratny

wszystko dobrze jest do kiedy
nie narobisz sobie biedy
nie dość że dokoła nędza
ty się sam w tę nędzę wpędzasz

wypij trochę przed kolacją
żeby móc spokojnie zasnąć
jeśli jeszcze cię nie bierze
powiedz co ty na to szczerze

a Piotrek na to szczerze
ja wohl ja wohl ich liebe alkohol


Nie męcz mnie zabieraj się

Idź już stąd bo mam cię potąd
Nie chcę twoich porad uczucia twoje mam gdzieś
Nie męcz mnie i się stąd wynieś

Jak to źle z oddaną kobietą
Nie czuje że jestem poetą
Ciągle coś poprawia i czyni mi uwagi
Nie mogę już skupić uwagi

W zwierciadle wyglądam bardzo źle
Ręka drży pióro z niej leci mi
Męczę się przy pracy i lęki różne mam
A gdy śpię to głównie w malignie

Z tego wnet stracę cały talent
A sprawność już coraz mniejszą mam
Nie rozkopuj kołdry bo będę niedobry
Najpłodniej żyję gdy jestem sam