Trzeba być kimś 

ja na łące stoję
myśli odganiam ogonem

Trzeba być kimś
ja na łące stoję
na białe zmieniam zielone

Czasem na pociąg patrzę
albo w przeciwną stronę
a czasem leżę w cieniu

Wcielona ze mnie niewinność
choć świat ma mnie na sumieniu

Codziennie chodzę na rzeź
żebyście mieli co jeść

Myślicie że o tym nie wiem
kiedy tak stoję pod swoim drzewem
kiedy tak stoję w wygodnych butach
łańcuchem do łąki przykuta

Na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
na wszystko gotowa
krowa


Mówisz mi szaro mówię ci wesoło

mówię ci szaro mówisz mi wesoło

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie

mówisz mi zwykłe mówię ci wspaniałe
mówię ci zwykłe mówisz mi wspaniałe

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie


mówisz mi szaro mówię ci wesoło
mówię ci szaro mówisz mi wesoło

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie

mijamy się mijamy siebie
spotkamy się spotkamy w niebie